„Dzidek” Stefana Wrońskiego czyly parę słów o spotkaniu promocyjnym książki 9 marca 2013 r.

Pan Stefan i my
Pan Stefan i my

Mielyśmy przyjemność otrzymać formalne zaproszenie na promocje świeżutkiej książki pod tytułem „Dzidek”. W sobote 9 marca, stawiliśmy się na posteronku. A kim jest Dzidek?

Dzidek to postać jakby mistryczna dla autora książki, Stefana Wrońskiego. Samopoczucie historycznej pamiątki swojej familii facet ten posiada, a że poczuł niemożebne potrzebe spisania rodzinnej historii, to sie wziął i je napisał. Skrobał tak bez trzy lata. W szczegóły wdawać się nie będę , bo sobie je przeczytacie sami, z grubsza jednak trza Wam wiedzieć, że Dzidek był bratem Szianownej Babci autora.

Warsziawski łobuziak ze Śródmieścia opisywany w rodzinnych wspomnieniach, rozpalał wyobrażnie niczem stary piec kaflowy z kamienicy na ulycy Skorupki, gdzie sie akcja głównie toczy. I nawet, że jeśly pan Stefan ciut jakby podkoloryzował opowieści kochanej nestorki, i troszeczkie dodał cóś od siebie, to cóż, mniał do tego prawo. Książkie czyta się z wielką przyjemnością, choć nie zawsze opowiada o rzeczach sympatyczych. Dla tych, którzy chowają pod pazuchą babcine opowieści warsziawskie, debiut pisarski pana Stefana może być inspiracją, by spisać te skarby rodzinne, bo jak powiedziano na spotkaniu, są ważnym żrodłem i fundamentem tak zwanej tożsamości warsziawskiej.

Każda następna pozycja książkowa o naszem kochanem mnieście napisana wprost ze wspomnień, a okraszona świeżutkimi skwareczkamy historyjek i ciekawostek warsziawskich jest cenna. Detalycznie nie jest tak cenna, by nie było was Ferajno na nią stać, więc nie ma co się migać, tylko kupić i przeczytać. Warto wspierać takich warsziawskich rodaków jak pan Stefan i ich udział w odkrywaniu naszego mniasta.

A nam przypadło w udziale powiedzieć to i owo o warsziawksiej charakterności i nawijce. A jako, że byliśmy dodatkiem do tej uroczystości, więcej nie ma potrzeby o tem sie rozpisywać bo o książkie się rozchodzi nie o nas…

“Dzidka “ wydało wydawnictwo Prószyński S-ka.

Owiele ktoś z Ferajny mniałby życzenie za frajer takie książeczkie otrzymać to niech na nasze stronkie zagląda. Niedługo zamiarujem uskutecznić konkursy w których książka będzie do wygrania.